Mozaika Marzeń: Ewa Bednarczyk

Ewa Bednarczyk – Bielsko-Biała

Moim ulubionym zajęciem jest przebywanie w kręgu przyjaciół i delektowanie się tym, co określa się mianem „bratnich dusz”. Ale, by zdjąć odium egocentryzmu, cel musi być poza. Niech te nasze ultra-przyjacielskie spotkania służą czemuś wzniosłemu, służą innym.

Marzy mi się, byśmy zrobili coś naprawdę znaczącego dla tych, którzy mieli mniej szczęścia w życiu, niż my, którzy doświadczyli mniej szczęśliwej rodziny, mniej zdrowia itp. Ich los szczególnie chwyta za serce.

Chciałabym mieć im do zaproponowania coś najlepszego na świecie, co maksymalnie zrekompensuje, podniesie na duchu, lub wręcz obróci ich los ku dobremu, by mieli wrażenie, że to nawet lepiej, niż gdyby swoich nieszczęść nie mieli, bo nie doświadczyliby tych wspaniałości, jakich doświadczają.

Służby dla dzieci, świetlice środowiskowe, pomoc charytatywna itp. Swoją rolę widzę jako doradca dla tych, którzy będą takie służby rozwijać, szkoląc ich, jak rozmawiać o najgłębszych potrzebach, udając się do źródeł problemów egzystencjalnych.

Udało się zebrać ogromny zasób doświadczeń, przez dziesiątki tysięcy godzin rozmów łączących przeżycia ludzi z bezcennymi zasadami kryjącymi się w Biblii – Bożym Słowie, które z jednej strony daje wykład anatomii duszy człowieka, jego potrzeb, z drugiej daje mądrość, jak potrzeby mogą być zaspokojone.

Program, nad którym obecnie pracujemy, otrzymał nazwę „Nie Jesteś Sam”, dla tych, których potrzeby duszy szczególnie wołają o pomoc. Moją rolą jest doradzanie osobom, które ten program tworzą.

Moja młodość była zdefiniowana przez sport wyczynowy. Start z bloków na 400 metrów z finiszem na ogromnym głodzie tlenowym, to wielki wysiłek, ale jeszcze większa satysfakcja. Na sportowych zgrupowaniach miałam okazję spotykać Irenę Szewińską, która mi bardzo imponowała. Do dzisiaj biegam kilka razy w tygodniu. W zdrowym ciele zdrowy duch, ale przecież każdy wie, że ruch to o wiele za mało dla zdrowego ducha. Dlatego tym właśnie chcę się zajmować.

Dzięki temu, że artykułuję swoje marzenia, łatwiej mi do nich dążyć. Za każdym razem, gdy widzę ludzkie nieszczęście, nie muszę czuć się bezradna, lecz tym bardziej zmotywowana, by marzenia realizować. Jak na 400 metrów. Gdy widzę tych, którzy mieli mniej szczęścia w życiu, niech mnie z tym szczęściem dogonią!

Ewa Bednarczyk, Konsultant Pomnażania we Wspólnocie Posłannictwo w Bielsku-Białej. Jest odpowiedzialna za spore środowisko liderek małych grup/kręgów forum, współtworzy i nadzoruje programy edukacyjne dla dzieci, młodzieży, małżeństw, rodziców i in. Umiejętności nabyte na szczeblach szkoleń CCC Intl, rozwijane przez lata, a przede wszystkim łaska Boża, pozwoliły na osiągnięcie niemałych rezultatów w pomnożeniu pokoleń doradców rozwoju. Razem z mężem, Grzegorzem założyli chrześcijańską Wspólnotę Posłannictwo w Bielsku-Białej. Mają dwóch synów i czworo wnucząt.